Olejki eteryczne często pojawiają się w moich filmikach, przez co dostaję wiele pytań na ich temat. Niestety, nie jestem specjalistką w tej dziedzinie i wciąż się uczę. Dlatego do dzisiejszej rozmowy postanowiłam zaprosić ekspertkę — Magdalenę Nawrot, która jest przewodniczką po świecie olejków eterycznych. Zdradzimy jakie olejki są przez nas polecane oraz na co zwracać uwagę przy ich wyborze.
W dzisiejszym odcinku dowiesz się:
- czym są olejki eteryczne;
- jaki wpływ olejki eteryczne mają na ciało, emocje oraz samopoczucie;
- jak je stosować;
- jakie olejki eteryczne wybrać;
- jak wpływa stosowanie olejków podczas praktyki jogi.
Zapraszam Cię do wysłuchania rozmowy, aby dowiedzieć się więcej.
Instagram Magdaleny: https://www.instagram.com/eteryczne.zycie/
Grupa Magdy na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/704171966898411
Transkrypcja podcastu:
Aga: Witajcie w podcaście Akademia Kundalini Jogi z Agą. Dzisiejszym gościem podcastu jest Magdalena Nawrot, przewodniczka po świecie olejków eterycznych. I dzisiaj właśnie ten temat. Może nie jest związany stricte z jogą kundalini, chociaż powiedziałam, że ma to też dużo wspólnego, dlatego że właśnie dzisiaj Magdalena nam opowie, jak te olejki wpływają na nasze ciało fizyczne, na nasze emocje, na nasze samopoczucie. A o tym też, wiadomo, jest joga kundalini. Witam cię, Magdaleno.
Początki zainteresowania olejkami eterycznymi
Magda: Witam cię, Agnieszko. Dziękuję serdecznie za zaproszenie.
Aga: Bardzo się cieszę, że zgodziłaś się porozmawiać, opowiedzieć. I powiem szczerze, że ja używam olejków eterycznych już jakiś czas i nawet był taki moment, kiedy dużo osób do mnie pisało (bo mam też nagrane filmy o olejkach) z pytaniem, czy ja te olejki też dystrybuuję. Nie czuję się na siłach, by to robić, dlatego że jest tam tyle wiedzy, tyle rzeczy. Ja się zajmuję jogą i olejki mnie bardzo pasjonują, interesują, ale sama cały czas się ich uczę i sama nie jestem do końca pewna, jak one działają, które są najlepsze. Ja używam takich podstawowych i też pewnie takich mniej podstawowych, ale już wypróbowanych przeze mnie, dlatego też pomyślałam sobie, że najlepiej będzie zaprosić właśnie ekspertkę w tej dziedzinie i pomyślałam o tobie, dlatego że od jakiegoś czasu obserwuję twoje konto na Instagramie, gdzie niesamowicie inspirujesz do używania olejków eterycznych i wiem też, że organizujesz różne warsztaty i chciałabym zapytać, jak to się zaczęło u ciebie, że ten temat powstał, olejki eteryczne?
Magda: Olejków eterycznych używałam już kilkanaście lat temu. W zasadzie to używała ich moja mama. Zawsze, jak mieliśmy jakiś katar, to było drzewo herbaciane u nas w domu. Więc temat olejków od dawien dawna u mnie był, czy kadzidełek różnych, jeśli chodzi o takie zrobienie sobie atmosfery w domu, czy o zdrowie i emocje. Ten temat się już u nas przewijał w domu, natomiast mniej więcej jakieś półtora roku temu zaczęłam zgłębiać aromaterapię jeszcze bardziej, ze względu na to, że ja też zmagałam się po urodzeniu swojego synka z takim obniżonym nastrojem i szukałam dla siebie alternatywy, czegoś, co zadziała tu i teraz. I właśnie to był taki bodziec do tego, że jakby wiedziałam, że istnieje coś jeszcze, jakaś alternatywa, i dla mnie zawsze świat naturalnego wsparcia swojego zdrowia był bliski.
I tak trafiłam właśnie na olejki eteryczne, na takie warsztaty, jakie sama dzisiaj organizuję. Warsztaty głównie dla kobiet, w kręgu kobiet. Więc te warsztaty, które sama teraz organizuję, głównie one są właśnie dla kobiet przeznaczone. Też chcę zarażać takim naturalnym podejściem do swojego zdrowia, do swoich emocji, żeby kobiety zaczęły stawiać siebie przede wszystkim na pierwszym miejscu.
I ja zaczęłam siebie na pierwszym miejscu stawiać te półtora roku temu mniej więcej i tak bardzo jakby połknęłam tego bakcyla olejków eterycznych, że teraz właśnie jestem taką przewodniczką i uczę tego, jak możemy sobie z emocjami poradzić, jak możemy na przykład wpłynąć pozytywnie na zmniejszenie infekcji w naszym ciele, czy na alergie sezonowe. Także temat olejków jest bardzo, bardzo szeroki, tak jak powiedziałaś, i jest to moja ogromna, ogromna pasja. I to po prostu działa, dlatego tego uczę.
Olejki eteryczne – co to takiego?
Aga: No właśnie, a może zacznijmy od tego, czym są w ogóle olejki, bo znamy tę nazwę, olejki eteryczne, ale często mi się wydaje, kojarzy nam się olejek eteryczny z takim kadzidełkiem, że to fajny zapach, ale co tak naprawdę ma w sobie olejek eteryczny i dlaczego polecamy go właśnie? Dlaczego właśnie w czasach, kiedy potrzebujemy wsparcia, warto sięgać po olejki eteryczne?
Magda: Olejek eteryczny to jest substancja lotna, która jest w roślinie i olejki możemy pozyskiwać w zasadzie z różnych części roślin, czy to z łodyg, czy z kwiatów, jak na przykład z lawendy, czy z korzeni, z kory drzewa. Więc ja nazywam olejkiem jakby taką duszę rośliny, to, co ona ma w sobie najpiękniejszego, najbardziej wartościowego. To się objawia później w postaci olejku, także jest to wydestylowana dusza i jakby esencja rośliny. I olejki mają przede wszystkim nas przyciągać albo wręcz tworzyć taką barierę ochronną. Na przykładzie owadów, jeśli chodzi o rośliny i zapylanie roślin. Więc olejki do nas mogą po prostu przyciągać piękne emocje, piękne stany emocjonalne, ale mogą nas też chronić przed tym, czego nie chcemy, jak na przykład właśnie takie sezonowe infekcje.
I dla mnie najbardziej taka fascynująca rzecz to jest aromaterapia emocjonalna, czyli to, czego najbardziej potrzebowałam te półtora roku temu. I przede wszystkim zaczęłam to testować najpierw na sobie. Zaczęłam zgłębiać ten temat, jakie zapachy na mnie wpływają, jak się po nich czuję. I później zaczęłam jakby łączyć te kropki, że w momencie, kiedy na przykład włączyłam sobie w dyfuzorze cytrusy czy takie olejki właśnie leśne, typu jodła syberyjska, albo daglezja, kadzidłowiec, to wówczas mój stan świadomości, mój stan emocjonalny się zupełnie zmieniał na pozytywny, na lepszy. I tak bardzo się właśnie zaczęłam tym faktem interesować, że teraz aromaterapia emocjonalna jest mi szczególnie bliska.
Więc właśnie tak podsumowując, olejek to jest esencja wszystkiego, co jest w roślinie najlepsze. Nawet nie trzeba w to wierzyć, bo jeśli jesteśmy na przykład w jakimś rozwoju, czasem dotykamy takich tematów, które niekoniecznie mają jakieś potwierdzenie, a nasze umysły próbują to blokować, więc dla takich osób jest właśnie aromaterapia. Nawet nie trzeba w to wierzyć, bo to po prostu działa na poziomie chemii naszego ciała. To jest takie namacalne, bo czujemy ten zapach i już na nas od razu wpływa bardzo szybko moim zdaniem. I ajurweda czy medycyna chińska to są dziedziny nauki, które znane są od tysięcy lat i tam już olejki się pojawiały, także od wieków ten temat jest szczególnie nam bliski, znany, no a teraz aromaterapia wchodzi już bardziej tak „na salony” ze względu na to, że my właśnie szukamy często takich prostych, skutecznych metod, żeby np. odetkać sobie nos, jeśli mamy katar.
Na co pomagają olejki eteryczne?
Aga: No właśnie, na co te olejki działają? Takie podstawowe rzeczy, o których byś powiedziała, że to jest najprostsza rzecz i zamiast szukać skomplikowanych receptur, okaże się, że właśnie olejek od razu działa.
Magda: Najprostszy przykład to mięta pieprzowa, to jest jeden z moich ulubionych olejków. Wystarczy nakropić sobie jedną kroplę na dłoń, rozetrzeć, zrobić sobie taki kominek z naszych dłoni i zacząć wdychać tę miętę pieprzową. I zazwyczaj, jak pokazuję właśnie olejek z mięty pieprzowej na warsztatach, to jest takie wow, jaką to ma ogromną moc i jak szybko jest w stanie dotrzeć właśnie przez nasz układ węchowy do mózgu, jak nas pobudzić. Także mięta pieprzowa działa lepiej niż espresso. Ja bardzo polecam, jeśli ktoś na przykład często podróżuje i siedzi za kółkiem, to wtedy wąchać sobie nawet miętę pieprzową z buteleczki, nie pić 38 kawy, tylko po prostu wspierać się właśnie w ten sposób, bo mięta pieprzowa ma w sobie bardzo dużo mentolu, więc ona od razu nam odetka nos. I od razu spowoduje taki zastrzyk energii.
Aga: Ja też mięty używam często na ból głowy, na migrenę. Mój syn często ma migrenę i właśnie też mu pomaga mięta. To też prawda?
Magda: Tak, jak najbardziej. Miętę możesz sobie też połączyć na przykład z lawendą, bo lawenda ma działanie takie rozluźniające, rozkurczowe. Więc mięta i lawenda to jest też mój najlepszy sposób na ból głowy. I tutaj wystarczy nam odrobinka jakiegokolwiek oleju roślinnego. To może być olej kokosowy, olej jojoba, awokado – jaki mamy tylko w domu. Zakropienie sobie po jednej kropelce takiego olejku na dłoń, odrobinę oleju roślinnego i wsmarowanie w miejsca, które nas bolą. To jest najszybszy sposób. Mięta pieprzowa też jest na bóle brzucha, więc myślę, że ten olejek jest najbardziej obrazujący, jak szybko olejki są w stanie zadziałać na nasze zdrowie.
Olejki eteryczne na poprawę nastroju
Aga: A na poprawę humoru? Teraz mamy listopad, deszcz, ponuro. Niektóre osoby mają predyspozycje do depresji. Jakie wtedy byś poleciła olejki?
Magda: Przede wszystkim musimy tutaj zadziałać troszeczkę intuicyjnie, bo tak: wiemy, że olejki cytrusowe mają bardzo dużo takich substancji chemicznych w ujęciu oczywiście naturalnym, które rzeczywiście podnoszą nasz nastrój, działają na nas energetyzująco, więc cytrusy. Natomiast spotkałam się też z osobami, które tych cytrusów po prostu nie lubią, ten zapach źle im się kojarzy. To wtedy trzeba popatrzeć na to, co my najbardziej lubimy w zapachach. Czy na przykład lubimy leśne zapachy? Bo wtedy mamy do wyboru jodłę, kadzidłowca, wetiwerię. Więc przede wszystkim najpierw odpowiadamy sobie na pytanie: jaki zapach powoduje u nas podniesienie tego nastroju? Bo ciężko wąchać coś, co mimo że działa, to będzie dla nas niefajne, nie będzie nam poprawiało tego nastroju.
Aga: Może to też być trochę splecione z dzieciństwem, prawda? Te zapachy mogą nam się przypominać z dzieciństwa i powodować to, że ten jeden zapach będzie działał a inny nie, czy też tak myślisz, że to będzie działało z podświadomością?
Magda: Przede wszystkim z racji tego, że olejki to są tak malutkie substancje, one przekraczają barierę krew-mózg, więc docierają do każdej komórki naszego ciała, nawet do takiej pamięci komórkowej, więc przez to, że jest to tak mała substancja, one docierają też do układu limbicznego w naszym mózgu, który jest właśnie odpowiedzialny za wspomnienia i za emocje. Więc zawsze robię też taki test na przykład z dziką pomarańczą, że daję do wąchania dziką pomarańczę i proszę o to, żeby pierwsza myśl, jaka się pojawiła, żeby po prostu zostało to powiedziane. Co wam przychodzi na myśl, jeśli czujecie zapach pomarańczy? No i zazwyczaj są święta w 1982 roku, kiedy te pomarańcze tylko były w czasie Bożego Narodzenia, albo na przykład wakacje – czyli właśnie to jest taki zapach dzieciństwa.
Kotwiczenie emocji za pomocą zapachu
Więc od razu zapach jest nierozłącznie związany z emocjami i naszymi wspomnieniami. Więc też można sobie przygotować na przyszłość swoje emocje i ja bardzo Wam polecam temat kotwiczenia emocji z olejkami eterycznymi. To jest ultra prosty sposób, ja to też opisuję w swoim e-booku, i to jest taki temat, gdzie wystarczy nam jeden olejek i pewne kroki, które są bardzo proste, do tego, żeby jakiś pozytywny czas w swoim życiu zakotwiczyć, a później wykorzystać ten zapach do tego, żeby do tego fajnego miejsca wrócić.
Aga: Czyli, kiedy coś się dzieje u mnie fajnego, wtedy znaleźć olejek, który będzie mi się kojarzył z tym dniem, a potem mogę do tego wrócić, tak? Ale jak znaleźć wtedy ten olejek? Po prostu intuicyjnie, który mi tego dnia odpowiada, czy jak to byś poleciła?
Magda: Tak, ja myślę, że znowu wracamy do tego, co przede wszystkim lubimy. Więc jeśli lubimy na przykład zapach pomarańczy, to wąchamy sobie tę pomarańczę w momencie, który nam się pozytywnie kojarzy. Czyli wstaliśmy prawą nogą, mamy dobry humor, zrobiliśmy sobie jakieś swoje praktyki, rytuały i po prostu ten dzień jest super dla nas, to wtedy wąchamy sobie ten zapach i oczywiście powtarzamy to kilka razy, bo musi nasze ciało zaakceptować ten nowy nawyk, że ten zapach kojarzy nam się z czymś miłym. I później, jak właśnie przychodzi taka szarówka listopadowa albo mamy jakiś gorszy czas emocjonalnie w swoim życiu, to właśnie ten zapach będzie nam przypominał, naszej pamięci komórkowej w ciele, właśnie te dobre chwile. I tutaj znowu – to nie jest nawet kwestia wiary, tylko przyzwyczajenie naszego ciała, naszego mózgu do tego zapachu. I on po prostu będzie w piękny i łatwy sposób to kojarzył.
Olejki eteryczne na stres
Aga: No niesamowite. A powiedz mi tak, dużo osób teraz cierpi na stres. Czy jest jakiś może olejek ogólnie, który byś poleciła na stres?
Magda: Kadzidłowiec. Myślę, że kadzidłowiec, czyli, olejek frankincense z łaciny. I to jest olejek, który nam pięknie wycisza układ nerwowy, to jest takie turbo doładowanie właśnie do pozytywnych myśli. Także kadzidłowiec to jest olejek wykorzystywany we wszelkich też praktykach religijnych, w kościele katolickim jest bardzo znany czy w innych religiach. I on powoduje właśnie pogłębienie takiego stanu medytacji, stanu relaksacji. I znowu ma to działanie przede wszystkim właśnie takie odprężające, relaksujące nasz układ nerwowy. Więc kadzidłowiec na poziomie też chemicznym mocno wpływa właśnie na takie zwolnienie pracy układu nerwowego.
Natomiast też lawenda i właśnie wszelkiego rodzaju cytrusy. Lawenda ze względu na to, że to jest taki olejek pogłębiający też naszą fazę snu odpowiedzialną za wypoczynek. Więc jeśli nawet na przykład nie mamy problemu z pójściem spać, z zaśnięciem, śpimy, powiedzmy, 8 godzin, ale rano budzimy się zmęczeni i nic nam się nie chce, to znaczy, że troszeczkę możemy podejrzeć sobie tutaj pracę z naszej fazy snu odpowiedzialnej właśnie za ten wypoczynek. Tutaj może być coś nie tak, więc warto się wtedy zaopiekować sobą i przed pójściem spać, rozpylać sobie, chociażby, olejek lawendowy.
Doustne przyjmowanie olejków eterycznych
Aga: To też można doustnie, prawda? Bo na przykład olejki, które ty polecasz, czy ja też stosuję akurat takie olejki, to są też olejki, które możemy stosować doustnie, bo ja właśnie lawendę bardzo często sobie stosuję przed spaniem, kropelkę pod język.
Magda: Tak, można, natomiast tutaj wielka, wielka kropka i wykrzyknik: uwaga – nie wszystkie olejki, które są na rynku, możemy spożywać wewnętrznie. I tutaj zawsze polecam sprawdzenie przede wszystkim etykiety, składu, ale też napisanie do dystrybutora takich olejków, do marki olejków, czy mają swoje własne destylarnie. Bo tylko i wyłącznie ta informacja da nam pełen ogląd tego, że producent ma pełną kontrolę nad procesem produkcji tego olejku. Że on wie, że one nie są niczym sztucznie np. nawożone czy nie mają jakichś szkodliwych substancji. Bo często niestety spotykam się też z olejkami eterycznymi, które mają napisane naturalny 100% olejek eteryczny z lawendy do użytku miejscowego. Więc to znaczy, że tam coś jest dodane, jakaś chemia, coś jest dodane, co może nam zaszkodzić.
Aga: Chociaż dobrze, że jesteśmy informowani o tym, tak?
Magda: Tak, tak. Więc musimy mieć świadomość tego, że olejek to jest stężona roślina. To nie jest taka niepozorna kropelka, tylko rzeczywiście nawet na przykładzie właśnie tej mięty pieprzowej, jedna kropelka to jest około 28 filiżanek herbaty miętowej. Więc moc jest ogromna, więc trzeba podejść do tego z wielkim szacunkiem, bo właśnie na taki litr olejku czasem jest kilka ton materiału roślinnego. Więc tak, można spożywać olejki wewnętrznie natomiast tylko i wyłącznie z wielką uwagą, pytając, obserwując swoje ciało, bo jeśli pojawia się jakiś np. ból brzucha, niestrawność, to absolutnie tego nie robimy. Jeśli mamy wrażliwe jelita to też nie. I oczywiście też tylko rośliny, które są jadalne w naturze. Więc jeśli nie spożywamy cyprysu, to też nie będziemy olejku z cyprysu dodawali właśnie jako przyprawę.
I oczywiście tutaj też miejmy na względzie dzieci. Dzieci to jest osobny temat. To jest bardzo delikatny twór – dziecko, więc absolutnie nie może żadnych olejków brać do ust.
Zasady używania olejków eterycznych
Aga: Bo wiemy, że na skórze to się zawsze troszeczkę rozpuszcza, rozcieńcza się z olejem takim bazowym.
Magda: Tak, tak. Generalnie zasada jest taka, że wszystkie olejki powinniśmy rozcieńczać z dowolnym jakimś olejem roślinnym, aplikując je na skórę z racji tego, że każdy z nas ma inną wrażliwość, więc warto, żeby nie mieć jakiegoś obrzęku po oregano, który jest bardzo silnym olejkiem, czy po tymianku, czy po goździku – to wtedy rozcieńczamy taki olejek i ja właśnie tego uczę. Mówię, jakie są tabele rozcieńczeń, zawsze dobieram na swoich konsultacjach, jakie olejki po prostu warto na co użyć i jak to przede wszystkim bezpiecznie zrobić.
Aga: A czy robisz też takie szkolenia online, czy tylko na żywo?
Magda: Tak, tak, online.
Aga: Muszę skorzystać koniecznie.
Magda: Tak, robię cyklicznie przynajmniej raz na dwa tygodnie, czy na Instagramie, czy na mojej grupie na Facebooku szkolenia online, one są bezpłatne, więc może każdy sobie posłuchać. Umówicie się też do mnie na bezpłatną konsultację.
Aga: Super, ja Wam tutaj zalinkuję koniecznie i sama skorzystam, bo ja mam bardzo dużo olejków. Ja w ogóle uwielbiam olejki i często kupuję te olejki, intuicyjnie je zażywam, oczywiście też mam osoby, z którymi mogę to skonsultować, ale chciałabym wiedzieć więcej, jak z nich korzystać. Właśnie wykorzystuję olejki, bo mój syn na migreny, mój mąż na sen bierze lawendę, ja zresztą też. Ja czuję naprawdę różnicę, sen jest zupełnie inny i właśnie się wypoczywa bardzo mocno. Cytrynowego olejku używałam często, bo teraz tak nie piję często wody, ale kiedyś jak piłam wodę, to chciałam taką kropelkę jedną do wody. Jeszcze fajniejsza była dla mnie limonka i właśnie cytrynowy, to tak na zmianę. Ale oregano jest niesamowite w ogóle, bo oregano polecono mi podczas takiego momentu, kiedy tak jakby choroba mnie trochę zaczęła brać i pamiętam, że osoba tak jak ty, która właśnie konsultuje, poradziła mi, żebym wmasowała ten olejek oregano w stopy, tak na środku. I to było coś niesamowitego, bo ja się na drugi dzień obudziłam rano i nic, w ogóle to było niesamowite. A dlaczego to właśnie w stopę w tym miejscu miałam to wmasować? Wiem, że też czasami w pępek można, tak?
Magda: Tak, jeśli chodzi o pępek, to jest właśnie taki sposób ajurwedyjski, że możemy sobie zakropić jedną kroplę olejku eterycznego właśnie z olejem roślinnym do pępka, położyć na to wacik kosmetyczny, zakleić taśmą klejącą i na przykład pójść spać. No bo pępek to też jest nasze centrum energetyczne, też wchłania nasza skóra właśnie te wszystkie dobre składniki z olejków, więc jak najbardziej.
Stopy natomiast, ze względu na to, że one mają ogrom, tysiące zakończeń nerwowych, i bardzo tutaj Wam polecam temat refleksologii stóp, żeby sobie wygooglować właśnie mapę refleksologiczną naszych stóp i zobaczyć np. gdzie mamy punkty odpowiadające za układ nerwowy czy za układ oddechowy, i tam za pomocą olejku i akupresury, czyli takiego naciskania, stymulowania tego punktu, też możemy w sposób szybki wtłoczyć olejek do naszego organizmu. I stopy to jest też miejsce pozbawione gruczołów łojowych, więc tam olejki się najszybciej absorbują, jeśli chodzi o takie użycie miejscowe.
Natomiast równie dobrze możemy olejki stosować na miejsce, które akurat wymaga opieki, czyli jeśli boli nas brzuch, to smarujemy sobie jedną, dwie kropelki olejku z olejem roślinnym właśnie na brzuch, na żołądek.
Olejki eteryczne na brzuch
Aga: Jaki na brzuch byś poleciła olejek?
Magda: Miętę pieprzową, koper, anyż. Olejki dōTERRA można też stosować doustnie, jak najbardziej można doustnie sobie jedną kropelkę wkropić na przykład do wody. I jeśli stosujecie doustnie, to ja polecam taką metodę: najpierw do szklanki wkrapiamy olejek, jedną kroplę, absolutnie nie więcej. My jesteśmy z reguły takimi maksymalistami, ale tutaj polecam im mniej, tym lepiej, więc jedną kropelkę olejku, do tego odrobinę miodu czy syropu z agawy, syropu daktylowego. Chodzi po prostu o to, żeby ten olejek rozcieńczyć, zemulgować i później na przykład troszeczkę wody, ciepłej wody. I wtedy to też można połknąć.
Natomiast oczywiście ja tutaj mówię i polecam tylko i wyłącznie olejki tej konkretnej marki, bo jestem za nie też odpowiedzialna. Natomiast jak najbardziej.
À propos oregano, że miałaś takie silne doświadczenie z oregano, bo znowu to nie jest kwestia wiary, tylko można rzeczywiście za pomocą oregano, czy tymianku, czyli takich naturalnych wręcz antybiotyków, pewne infekcje zastopować w naszym ciele.
Środki ostrożności przy stosowaniu olejków eterycznych
Aga: Tylko uważajcie z oregano, bo jest mocne, jak sobie oka dotknęłam, to bardzo mocno mnie szczypało, ale wtedy znam sposób też: olej kokosowy, czy jakikolwiek olej, żeby ten olejek zaraz jakby zneutralizować. Może nie od razu, ale się zneutralizował, pomogło, ale też trzeba uważać, jaka to jest moc, także też bardzo, bardzo na to uważajmy. A wiadomo – usta czy oczy to są bardzo wrażliwe miejsca.
Magda: Trzeba mieć do nich ogromny szacunek, bo to są rzeczywiście wysoko skoncentrowane zioła. One są do 70 razy silniejsze niż zioła, więc mają bardzo dużo też takiej energii życiowej, bo to jest po prostu wydestylowana czy wytłoczona ze skórek roślina. I à propos oregano, goździka, cynamonu, tymianku i kory cynamonowca, to właśnie to jest takich pięć olejków gorących, na które trzeba szczególną uwagę zwrócić.
Na pewno się nie można w nich kąpać, czyli dodawać do kąpieli w wannie czy moczyć stóp. Nie można ich też wkrapiać np. do ucha czy do nosa, do oczu, bo to są za silne substancje. W ogóle generalnie olejków nie można do tych części ciała dawać, więc zawsze rozcieńczenie. No bo to przykleja olejek eteryczny, który jest substancją lotną, więc on dłużej u nas będzie w ciele siedział, no i spowoduje też na pewno obniżenie takiej możliwości jakiejś alergii skórnej.
I bardzo, bardzo wielka uwaga à propos dzieci, że jeśli chodzi o dzieci, to warto się rzeczywiście z kimś skonsultować, bo to są na tyle małe ciała, że mogą po prostu zareagować alergią na dany olejek.
Aga: Dokładnie. Słyszałam o tym, że uważamy z dziećmi.
Olejki eteryczne w kuchni
Powiedz mi jeszcze jedną rzecz. Olejki i gotowanie. Ja na przykład używam oregano czy tymianku, czy nawet ostatnio imbiru. I jeszcze też kolendra. I jeszcze użyłam trawy cytrynowej, zamiast przypraw. Tylko też tutaj uważamy, żeby nie przedobrzyć, bo naprawdę oregano jak zrobimy dwie kropelki, to już mamy całą potrawę.
Magda: Tak, więc ja tutaj polecam metodę na wykałaczkę. Czyli nawet tutaj jedna kropla może być skutkiem tego, że nasze danie wyląduje w koszu. Więc po prostu odkręcamy olejek, moczymy wykałaczkę i dopiero tą wykałaczką mieszamy w naszym daniu, w naszej potrawie.
Aga: Czyli wykałaczkę można, ale pewnie nie całą, tylko taką końcówkę tej wykałaczki zamoczyć?
Magda: Tak, zawsze lepiej dodać, bo odjąć już nie możemy. Więc lepiej może kilka tych ruchów zrobić, rzeczywiście posmakować, czy to jest okej, czy to jest jadalne, bo to może skutkować tym, że nie będziemy mieć obiadu, bo będzie on właśnie taki zbyt intensywny. Ale jak najbardziej właśnie trawa cytrynowa do jakichś potraw w kuchni azjatyckiej czy imbir, to przepięknie smakuje.
Dlaczego olejki eteryczne są takie drogie?
Ja też zastępuję jak najbardziej olejkami doprawianie ze względu na to, że to jest czysta roślina, wiem, że jest przebadana, że nie ma tam żadnych nieproszonych gości w tym składzie, no i przede wszystkim właśnie to obniżenie też toksyn, bo jeśli my kupujemy sobie suszone zioła, to zazwyczaj też nie zwracamy uwagi, jakie one mają pochodzenie. Po prostu kupujemy sobie bazylię w sklepie i tyle. A ja głównie uczę tego, żebyśmy się jak najmniejszą ilością toksyn otaczali, to jest jakby moja główna misja, czyli tak „Goodbye toxins, hello nature” – to jest taka moja dewiza i też właśnie dōTERRA, którą sobie zapożyczyłam, bo my przede wszystkim mamy tak bardzo dużo toksyn w naszym powietrzu czy chociażby właśnie w jedzeniu, nie zawsze jesteśmy w stanie brać jedzenie z ekologicznych upraw, to przynajmniej tam, gdzie mamy na to wpływ, czyli robienie właśnie swoich jakichś kosmetyków, perfum przede wszystkim, czy otaczanie się właśnie olejkami, dyfuzowanie, to wtedy zwracajmy na to uwagę, bo na to mamy wpływ, to jesteśmy w stanie fajnie ograniczyć i przede wszystkim to jest misja właśnie dla kobiet, żeby to, co nakładają na swoje ciało, na węzły chłonne, czyli tutaj za uszami czy pod pachami, żeby na to zwracać uwagę, żeby po prostu nie ładować w siebie tego aluminium.
Aga: To samo dotyczy perfum. Zobaczcie, gdy my używamy perfum, jakie one są drogie też i często się spotykam z tym, że ktoś mówi: ale Agnieszko te dōTERRA olejki są takie drogie! Ale porównując do perfum, jeszcze sobie pomyślę – jeżeli te perfumy kosztują tyle, ile kosztują, to znaczy, że i tak są drogie, ale w porównaniu z tym, ile tam musiało być olejku, to na pewno muszą być jeszcze bardziej drogie te perfumy, a jeśli nie, to są sztuczne zapachy, prawda?
Magda: Tak, olejki eteryczne są praktycznie nie do podrobienia, jeśli chodzi o warunki laboratoryjne. Nie da się stworzyć olejku z cytryny, który by pachniał i miał taki sam dokładnie skład chemiczny, jak cytryna w naturze. Jeśli chodzi o takie prawdziwe perfumy, to one kosztują kilka tysięcy złotych, więc właśnie one są wtedy naładowane olejkami prawdziwymi, eterycznymi.
Natomiast jeśli chodzi o cenę to cena na przykład jednej kropli mięty pieprzowej czy lawendy to jest około 35 groszy, więc to nie jest bardzo dużo, a znowu za tym idzie jakość, za tym idzie też etyka wielka, bo też warto zwrócić na to uwagę, jaka firma produkuje olejki, czy to jest w sposób zrównoważony, z poszanowaniem dla planety. Na przykład do tej pory olejki z jodły syberyjskiej są wytwarzane w ten sposób, że jest to skutek uboczny procesu powstawania mebli. Czyli oni po prostu pozyskują ścinki z drzew, które są do przemysłu meblarskiego i z tego destylują olejki. Także warto też zwracać uwagę, jeśli rzeczywiście interesujemy się takim naturalnym wsparciem, kto za tym stoi. I to ma wtedy wartość, i to przede wszystkim czuć. Bo ja tu mogę opowiadać, natomiast jeśli sobie powąchamy czysty olejek eteryczny i olejek zapachowy, to nasz nos po prostu nam powie.
Aga: Ja właśnie miałam to z miętą pieprzową. Nigdy nie lubiłam tego zapachu. Gdziekolwiek kupiłam właśnie takie kadzidełka, to jakoś tak mi się źle kojarzyło to, tak samo niektóre herbaty miętowe, które nie są naturalnie tylko perfumowane. Kiedy pierwszy raz poczułam miętę właśnie w tym olejku, to powiedziałam wow, bo pomyślałam sobie: to jest zupełnie inny w ogóle zapach! Na to trzeba zwracać uwagę, bo to właśnie jest inaczej.
Jakie olejki eteryczne kupować?
Powiedz mi, Magdo, jakie olejki polecasz? Bo my teraz mówimy tutaj o dōTERRA, ale nasze spotkanie nie jest sponsorowane przez dōTERRA, to też nie myślę, że my teraz rozmawiamy po to, żeby Wam tutaj reklamować dōTERRA. To się tak złożyło, że ja akurat korzystam z dōTERRA, ty też. Ale czy są jeszcze jakieś inne olejki, które polecasz, które właśnie jako ekspertka byś poleciła, z których możemy skorzystać?
Magda: Jest szereg różnych firm, marek producentów olejków eterycznych. Ja nie chciałabym teraz wyróżniać nikogo ze względu na to, że też nie prowadziłam takiego dochodzenia pod kątem tego, jak te olejki są pozyskiwane, ale jeśli szukacie alternatywy, to warto wtedy napisać do obsługi klienta, którą każda firma ma, i zapytać o skład olejku i o to, czy oni mają swoje własne destylarnie albo przynajmniej kontrolę nad procesem produkcji. Także myślę, że tych firm, marek olejków eterycznych, jest mnóstwo, więc jeśli chcemy rzeczywiście zaprosić do swojego ciała, do swojego domu zaprosić coś naturalnego, wtedy te dwa pytania do producenta i myślę, że to jest takie najważniejsze.
Aga: Ważny jest też ten certyfikat ekologiczny.
Magda: Tak, natomiast jeśli chodzi o certyfikaty, to nie ma jakby jednostki regulującej, jeśli chodzi o prawo pod kątem aromaterapii. Nie istnieje żadne ministerstwo aromaterapii, które by to weryfikowało, więc myślę, że tutaj przede wszystkim nasza wielka uważność, nasza czujność, nasze dopytywanie producentów – to jest najważniejsze. No i jeśli chodzi o te olejki, o których my mówimy, to dōTERRA funkcjonuje na takiej zasadzie, że ma swoich edukatorów, swoich przewodników, więc tak samo, jak chociażby w jodze, wybieramy swojego nauczyciela, który z nami gdzieś tam rezonuje, to tak samo jest właśnie z tymi olejkami dōTERRA. Więc ja właśnie prowadzę takie szkolenia, takie warsztaty, jeśli tylko macie ochotę posłuchać więcej, to serdecznie Was zapraszam.
Olejki eteryczne a praktyka jogi
Aga: Ja tu na pewno koniecznie zalinkuję i ja sama chcę też w nich uczestniczyć, ale jeszcze na koniec, bo to jest tak naprawdę podcast jogowy i tutaj może zakończymy tym, czy ty wykorzystujesz olejki podczas twojej praktyki jogi? Bo wiem, że praktykujesz jogę kundalini między innymi, prawda?
Magda: Tak, nie ma już u mnie praktyki bez olejków, z racji tego, że to się po prostu pięknie łączy. Ja rzeczywiście praktykuję z tobą jogę kundalini od mniej więcej dwóch lat i aromaterapię można śmiało sobie też wykorzystać właśnie np. do takich praktyk oddechowych. One wtedy wpływają jeszcze z większą siłą na takim poziomie chemii naszego ciała, na właśnie, chociażby, zredukowanie stresu czy pogłębienie tej medytacji. Więc jak najbardziej możemy sobie odpalić dyfuzor albo posmarować czakrę serca. Ja sobie robię też takie mieszanki sama na czakrę serca. Wtedy sobie po prostu roll-on z olejem roślinnym, z olejkami eterycznymi można przygotować, jako takie naturalne perfumy, i położyć na czakrę, położyć tam, gdzie po prostu odczuwamy stres i korzystać z dobrodziejstw natury. Więc jak najbardziej joga i aromaterapia moim zdaniem to jest taka rzecz, która się pięknie łączy. I warto to uzupełnić rzeczywiście takimi naturalnymi zapachami.
Aga: Ja też polecam, bardzo często właśnie sobie też dodaję olejku podczas porannej praktyki, mojej własnej praktyki. Naprawdę to jest przyjemne, to jest też takie poczucie, takie właśnie, co mówiłaś na początku, że robimy coś dla siebie, ten czas dla siebie i olejki dają coś takiego, że czujesz się fajnie, że coś dla siebie zrobiłam, jakoś to tak nawet można fizycznie, symbolicznie odebrać. Ale to jest takie kobiece, bo mi się wydaje, że od wiek wieków lubiłyśmy zapachy – my, kobiety, lubimy zapachy, nie tylko zresztą kobiety. I to nam daje takie fajne samopoczucie.
Magda: Tak, tak samo dzieci bardzo lubią zapachy i w ogóle ludzie lubią się otaczać zapachami. Zapachy są nawet w marketingu wykorzystywane, na przykład w galeriach handlowych jest rozpylany cytrus, żebyśmy tam jak najdłużej przebywali, nie wiem, czy o tym wiecie, że istnieje coś takiego jak aroma marketing. Więc my się zapachami całkowicie otaczamy, lubimy to robić i to jest jedno z narzędzi, które możemy sobie wykorzystać do naszej codziennej praktyki, bo zmysł węchu jest naszym najpotężniejszym zmysłem.
Aromaterapia i olejki eteryczne – podsumowanie
Niesamowite. Dziękuję Ci, Magdaleno. Mam nadzieję, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie, bo tematem olejków myślę, że Wy też będziecie zainteresowani, także koniecznie, jeżeli Was interesuje ten temat, dajcie znać, zostawcie komentarz. Możecie zapytać mnie, czy Magdalenę.
Oczywiście koniecznie zajrzyjcie na stronę na Instagramie, do twojej grupy. Ja tutaj zalinkuję. No i cóż, skorzystajmy z tego następnego narzędzia, które nam umila życie i umila nasz czas, powoduje, że możemy pokochać siebie jeszcze mocniej. Także nie ma na co czekać. Wystarczy nawet zacząć od jednego olejku czy od trzech olejków na początek, żeby z tym się zapoznać, żeby to poczuć. Także polecam, ja naprawdę bardzo polecam.
Magda: Jeden olejek, który nam będzie się dobrze kojarzył i to naprawdę czasem w zupełności wystarczy, żeby nasz dzień się odmienił na lepsze.
Aga: No i tym samym zakończymy nasze spotkanie. Dziękuję ci bardzo! Mam nadzieję, że do następnego spotkania i dziękuję Wam też, którzy dotrwaliście do tego momentu naszego podcastu. Czekam na Wasze pytania, na komentarze. Sat Nam. Dziękuję.
Magda: Dziękuję.
Podcast znajdziesz na platformach:
Muzyka użyta w podcaście:
Hansu Jot – Sat Narayan Haree Narayan




0 komentarzy